5 Obserwatorzy
3 Obserwuję
oxytocin

Jedynie konfrontacja z fobią jest metoda na fobię

Jak ze snu. Freudowsko, Poświatowska by się nie powstydziła, Świetlicki być może chciałby podać rękę. 

"Słuchacz doskonały" książka doskonała?

Do książki "Słuchacz Doskonały" Bernarda T. Ferrari podeszłam z pewną dozą wątpliwości i poczuciem marnowania czasu. Pomyślałam, że wszystkie książki o rozwoju są pisane w podobny sposób, pełne zasad NLP, nastawione na zysk, a nie na to, by tak naprawdę przekazać coś drugiemu człowiekowi. Do jej przeczytania przekonała mnie jednakże biografia autora, który jest menadżerem, a także twórcą własnej firmy. Rrzadko w poradnikach ma się do czynienia z nie tylko teoretykami, ale przede wszystkim praktykami.

 

Podchodząc z rezerwą do książki, nie mogłam być bardziej omylna. Bernard T. Ferrari pokazuje jak kluczową umiejętnością jest sztuka słuchania oraz bycia słuchanym. Skojarzyło mi się, że jest z nią jak z jazdą na rowerze: nie umiesz od razu, ale już od dziecka powinienieś się uczyć, nie zapominasz, ale często musisz sobie przypominać, by nie doprowadzić do upadku.

 

Podoba mi się, że autor daje wiele narzędzi i technik, które pozwalają rozwijać w sobie tę umiejętność. Nie brak w niej także przykładów z życia wziętych, które mogłam przełożyć na sytuację we własnej firmie czy też i małżeństwie. Zobaczyć, gdzie popełniałam błąd i w jak prosty sposób mogłam go uniknąć.

 

Wydawało mi się także, że jestem słuchaczem, o ile nie doskonałym, to na pewno dobrym. Otworzyłam jednak oczy i umysł, czytając o 6 archetypach złego słuchacza. Zrzęda? Oczywiście! Ileż to razy myślałam, że wszyscy są w błędzie. Mędrzec? Która kobieta, nie ma chęci bycia w blasku świateł, chociażby poprzez chęć niesienia pomocy i rozwiązywania problemów, kiedy tak naprawdę pomoc ta, nie jest nawet potrzebna. Sytuacji takich mogłabym przytaczać wiele, podejrzewam jak i wy, po przeczytaniu tej książki. Założę się, że w niejednym momencie i życiowej sytuacji przypomnicie sobie słowa Ferrari i zaczniecie słuchać, ale tak naparwdę.

 

Bernard T. Ferrai uświadomił mi, że sztuka słuchania, to kluczowa rzecz w komunikacji, a co za tym idzie i w biznesie. W szczególności na stanowiskach związanych z kontaktami międzyludzkmi. Słuchanie to szacunek do drugiego człowieka, ale i samego siebie!

 

Książkę czytałam, dosłownie, bo w wersji PDF. Żałuję jedynie, że nie zamówiłam Audiobooka. Słuchanie o słuchaniu mogłoby być ciekawą alternatywą. Jednakże jestem przekonana, że i owy Audiobook znajdzie się w mojej kolekcji. Styl pisania Ferrari jest lekki, niewymuszony, książkę pochłania się dosłownie w jednym  momencie. Ale co dla mnie najważniejsze w każdym momencie można też do niej powracać, wybierać poszczególne tylko rozdziały, aby odświeżać sobie potrzebną wiedzę.